Aktualności

Rząd proponuje nowe zasady rozliczeń za fotowoltaikę. Organizacje społeczne protestują

Rządowe propozycje zmian w systemie rozliczania fotowoltaiki dla prosumentów budzą wiele kontrowersji. Czy oznaczają załamanie sektora odnawialnych źródeł energii i koniec marzeń Polaków o własnej, taniej i czystej energii? Blisko pięćdziesiąt społecznych i branżowych organizacji wystosowało protest przeciwko rządowym propozycjom. Apelują o wprowadzenie okresu przejściowego i społeczne konsultacje nowych zasad rozliczeń prosumentów.

instalacja fotowoltaiczna

Co ma się zmienić?

Dzisiejsi właściciele instalacji fotowoltaicznych nadmiar energii, której nie zużywają, przekazują do sieci energetycznej, by później bezpłatnie odebrać od 70% do 80% oddanej wcześniej nadwyżki (zobacz więcej, jak działa instalacja fotowoltaiczna). Według zaproponowanych zasad (tzw. net–billingu), nowi prosumenci nadmiar energii sprzedawaliby do sieci po cenach hurtowych, zaś brakującą energię kupowali już po cenach detalicznych – zwykle ok. dwukrotnie wyższych. Co istotne, hurtowa cena zakupu prądu z instalacji PV byłaby zmienna (po roku 2024 – ustalana co godzinę), czyli w długim okresie praktycznie nieprzewidywalna. Osoby, które już posiadają instalację fotowoltaiczną, mogłyby rozliczać się na dotychczasowych zasadach jeszcze przez 15 lat, nowi prosumenci rozliczaliby się od początku już według zmienionych zasad.

Autorzy rządowych poprawek chcą, by nowe zmiany weszły w życie w wyjątkowo krótkim terminie – już od początku 2022 roku, czyli za niecałe 2,5 miesiąca. Przy zachowaniu konstytucyjnych terminów dla Sejmu, Senatu i Prezydenta RP, okres vacatio legis nowych przepisów mógłby wynieść zaledwie kilka dni. Rząd motywuje ten pośpiech koniecznością wdrożenia przepisów tzw. dyrektywy o rynku energii (IEMD), jednak ta przewiduje okres przejściowy nawet o dwa lata dłuższy (do końca 2023 roku), o co stanowczo apeluje strona społeczna i branżowa.

Jakie będą konsekwencje zmian?

Rząd forsuje niekorzystne dla obywateli zmiany rozliczeń energii z przydomowych instalacji fotowoltaicznych w najgorszym możliwym momencie – zwracają uwagę autorzy protestu. Ceny energii w Polsce biją rekordy, a spółki energetyczne zapowiadają wysokie podwyżki rachunków. Tymczasem polskie społeczeństwo deklaruje wyższą niż kiedykolwiek chęć inwestowania w zieloną energię.

Zaproponowany nowy system rozliczeń nie pozwala na określenie opłacalności inwestycji w instalację fotowoltaiczną – mówi Paweł Lachman prezes PORT PC – Może to na kilka lat skutecznie zablokować rozwój energetyki obywatelskiej.

Apel organizacji branżowych i społecznych, przesłany Premierowi RP oraz członkom rządu, Sejmu i Senatu 20 października, wskazuje negatywne skutki zapowiadanej zmiany rozliczeń. Ucierpi rynek produktów i usług instalacyjnych, tempo transformacji energetycznej oraz ceny energii.

– Gwałtowna i nieprzygotowana zmiana już wpływa na rozwój rynku prosumenckiego w Polsce. To poważne kłopoty dla polskiego społeczeństwa, potrzebującego taniej energii elektrycznej, oraz zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy w branży – komentuje Grzegorz Burek, wiceprezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej.

Zmiany dotkną też rozpoczęte samorządowe projekty finansowane z funduszy unijnych oraz zmniejszą zaufanie społeczne wobec państwa chroniącego interes spółek energetycznych, a nie obywateli.

Skutki forsowanych zmian odbiją się również na walce o czyste powietrze, a więc i o zdrowie publiczne. Osoby wymieniające przestarzałe piece węglowe często decydują się instalację pompy ciepła zasilanej instalacją fotowoltaiczną. -Co szósty właściciel fotowoltaiki zainstalował w swoim domu pompę ciepła, czyli najczystsze, bezemisyjne źródło ogrzewania. Kolejne 14% właścicieli planuje zakup pompy ciepła wraz z fotowoltaiką – wskazuje Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego – Teraz ci ludzie zostaną pozbawieni wsparcia, co będzie miało negatywne skutki w walce ze smogiem – dodaje.

Na zmianach szczególnie ucierpią mniej zamożne gospodarstwa domowe, mieszkańcy mniejszych miejscowości i wsi, którzy ze względu na brak dostatecznych funduszy odkładali decyzję o takiej inwestycji na przyszłość. Jak pokazują badania, 59% właścicieli domów jednorodzinnych, którzy nie zainstalowali jeszcze paneli fotowoltaicznych, planuje taką instalację w przyszłości.


Przyłączanie rosnącej liczby instalacji do przestarzałej sieci energetycznej może stać się problemem. Jak podkreślają jednak sygnatariusze apelu, to do obowiązków spółek energetycznych należy takie planowanie i modernizacja sieci dystrybucyjnych, które umożliwi podłączenie jak najwięcej mocy ze źródeł odnawialnych. – Nie dajmy sobie wmówić, że w kraju, w którym 70% energii pochodzi z paliw kopalnych, problemem jest nadmiar taniej, zielonej energii – apeluje Jan Ruszkowski, specjalista ds. energetyki obywatelskiej z Polskiej Zielonej Sieci. – Problemem są zaniedbane, niedoinwestowane sieci, które wszystkimi siłami trzeba dostosowywać do nowej rzeczywistości, zamiast rzucać kłody pod nogi milionom nowych prosumentów.

Sprzeciw strony społecznej budzi też tryb pracy nad proponowanymi zmianami. Z projektu rządowego niekorzystne dla prosumentów propozycje zostały przeniesione do procedowanego równolegle projektu poselskiego (druk 1382), całkowicie zmieniając jego sens. Ścieżka legislacyjna projektów poselskich jest znacznie krótsza. – Szczególnie niepokoi nas pośpiech towarzyszący pracom legislacyjnym nad tak ważną ustawą oraz bardzo krótki okres przejściowy. Ponadto, procedowanie projektów poselskich wiąże się z rezygnacją z przeprowadzenia oceny skutków regulacji oraz konsultacji publicznych – podkreśla Anna Frączyk, prawniczka z Fundacji ClientEarth Prawnicy Dla Ziemi.

Zobacz pełną treść apelu organizacji społecznych i branżowych

Nasz komentarz

Proponowane zmiany zmienią charakter inwestycji w fotowoltaikę – komentuje Aleksander Dominiczak, prezes Semper Power. – Dotychczas gospodarstwa domowe instalowały moduły na dachach, żeby zmniejszyć rachunki za prąd. Na nowych zasadach zamożniejsi właściciele domów będą budować większe instalacje, żeby zarabiać na sprzedaży prądu, a fotowoltaika będzie mniej opłacalna dla małych prosumentów. Zmiany te utrudnią walkę z ubóstwem energetycznym.

Polacy przeciwko zmianom

Niedawno ukazały się wyniki sondażu przeprowadzonego przez pracownię Kantar na zlecenie Instytutu Ekonomii Środowiska i Polskiego Alarmu Smogowego. 73 proc. mieszkańców domów jednorodzinnych, którzy wiedzieli o propozycjach rządu (słyszało o nich 42 proc. respondentów), oceniło je negatywnie. Negatywna ocena dominuje we wszystkich grupach społeczno-demograficznych oraz wśród wyborców wszystkich partii politycznych.

73% mieszkańców budynków jednorodzinnych ocenia negatywnie planowane zmiany w systemie rozliczeń.

Źródła: informacja prasowa, materiały własne

Inne artykuły

Fotowoltaika - czas ucieka

Zastanawiasz się nad fotowoltaiką? Czas ucieka!

Myślisz o założeniu w domu instalacji fotowoltaicznej? Nie zwlekaj z decyzją! Dlaczego? Prawdopodobnie od 1 kwietnia 2022 roku zmienią się zasady rozliczania prosumentów, przez co inwestycja stanie się mniej korzystna. Co ważne, wciąż jest szansa, żeby “załapać” się na dotychczasowe zasady.

Czytaj więcej →